|
Tags: podkład revlon | Revlon | revlon colorstay
Ostatnim hitem na rynku stały się kosmetyki mineralne - oparte na bazie naturalnych minerałów. Kosmetyki te nie zawierają w swoim składzie sztucznych barwników, a więc są bezpieczne dla skóry, nie podrażniają jej i nie powodują zatykania porów. Oprócz efektów wizualnych dodatkowo pielęgnują cerę,delikatnie ją rozświetlają przez co skóra wygląda na zdrowszą bardziej wypoczętą i zadban ą.
Zachęcona pozytywnymi opiniami znajomych na temat podkładu mineralnego Revlon Colorstay Mineral postanowiłam sama go wytestować. W lecie nie ma mowy o stosowaniu podkładów w płynie, nawet najlepsza i najdroższa marka nie poradzi sobie w upalne dni. Buzia już po paru chwilach ekspozycji na słońcu nieestetycznie się świeci, a spływający z twarzy puder tworzy nieestetyczne zacieki i plamy. Może nie każdej z was to przeszkadza, ale ja stanowczo mówię NIE. W te dni całkowicie rezygnuje z tego typu kosmyków, a że bez makijażu czuje się jak bez ubrania /pewnie nie jestem tutaj wyjątkiem ... / zastępuję więc, ciężkie płynne podkłady, pudrami w kamieniu.
Zakup pudru mineralnego był strzałem w 10 może nie ma tak rewelacyjnych właściwości kryjących jak podkład w płynie, ale efekt jest całkiem przyzwoity. Co ważne na długo matuje buzię, choć zapewnienia producenta o 16 godzinach trwałości są lekką przesadą.
Jednak poręczne opakowanie z pędzelkiem w środku bez problemu umożliwi nam dokonanie niezbędnych poprawek w ciągu dnia.
Podkład Revlon Colorstay zawiera w swoim składzie masę perłową, topaz oraz różowy kwarc. Doskonale wyrównuje koloryt skóry. Cera jest ładnie zmatowiona, wyraźnie zdrowsza i wypoczęta. Drobne niedoskonałości zamaskowane.
|
|
Więcej…
|
|
|
Podkład Loreala zachwycił mnie rewelacyjną wprost aksamitną konsystencją. Po jego nałożeniu buźka jest jedwabiście gładka, bardzo przyjemna w dotyku. Jego aplikacja jest banalnie prosta, nie ma mowy o zaciekach i nieestetycznych plamach. Ponadto podkład zapewnia pudrowe wykończenia i nie wymaga dodatkowego stosowania pudru sypkiego. I to są tak naprawdę jedyne jego zalety.
Podkład dość słabo kryje, po jego aplikacji miałam wrażenie, że wprost uwidacznia niedoskonałości skóry. Po bardzo krótkim czasie od zastosowania zbierał się w załamkach skóry, podkreślając zmarszczki i rozszerzone pory skóry. Efekt jedwabistej, matowej skóry w moim przypadku to około 1- 2 godzin. Dodatkową wadą produktu jest mały wybór kolorków, nie każdy może dobrać coś dla siebie. Jak dla mnie idealnym kolorem okazał się ocień 22 Rose Sand (bardzo naturalny – jasny beż). |
|
Więcej…
|
|
Tags: loreal Cienie fajnie rozprowadzają się na powiecie, pozostawiając uczucie chłodu i orzeźwienia. Ponadto nie wałkują się i nie ważą. Idealnie sprawdzają się w sytuacjach awaryjnych, gdy na zarobienie makijażu mam zaledwie chwilkę czasu. Kolorki cieni są bardzo delikatne, więc nadają się doskonale do wykonania makijażu dziennego. Bardzo ładnie rozświetlają oko, mieniąc się tysiącami srebrnych drobinek.
Jednak jeśli chcemy uzyskać mocniejszy makijaż - cienie te na pewno się nie sprawdzą. Czasami używam ich w połączeniu z innymi sypkimi cieniami, jako baza rozświetlająca. Dzięki temu sypkie cienie dość długo utrzymuje się na powiece, a końcowy efekt jest
|
|
Więcej…
|
|
Tags: podkład revlon | Revlon | revlon colorstay
Moja przygoda z firmą Revlon zaczęła się od zakupu podkładu COLORSTAY, od tamtej pory kosmetyk ten jak i wiele innych produktów z tej firmy na stałe zagościły w mojej kosmetyce.
Podkład Revlon Colorstay jest dostępny dla dwóch typów cery: suchej/normalnej oraz tłustej/mieszanej. Ja wybrałam drugi wariant, gdyż moja cera jest zdecydowanie typem mieszanym. Jak dotąd nie udało mi się znaleźć odpowiedniego podkładu, który na wiele godzin pozostałby w stanie nieskazitelnym. Najczęściej po 2-3 godzinach od jego zastosowania moje czoło zaczynało się świeci, co wyglądało bardzo nieestetycznie.
Podkład firmy Revlon doskonale radzi sobie z tym problemem, a zastosowany z pudrem mineralnym z t
|
|
Więcej…
|
|
Tags: creme puff | drogeria internetowa | kosmetyki | max factor Kolejny wpis będzie dotyczył pudru w kamieniu od firmy Max Factor. Creme puff bo o nim będę dziś pisać zamknięty jest w czarnym(lub granatowym), okrągłym pudełeczku. Wrażenia wzrokowe bardzo dobre no ale przecież nie oceniamy kosmetyków po opakowaniu. W tym wypadku zrobię jednak mały wyjątek by napisać jeszcze kilka krytycznych słów o jakości tego opakowania. Jest ono wykonane z jakiegoś cienkiego i bardzo twardego plastiku, który bardzo łatwo pęka. Pół biedy jeśli puder stoi sobie bezpiecznie w domu, wtedy nic mu się nie stanie jednak jeśli nosimy go zawsze w torebce to istnieje bardzo duże ryzyko, że zostanie ono uszkodzone a puder się rozsypie. No ale przejdźmy do samego pudru. Najpierw zajmę się dostępną paletą kolorów, która jest dość ciemna i co bardzo mnie drażni posiada dziwną pomarańczową barwę, która nie pasuje do mojej karnacji jednak jeśli ktoś już znajdzie odpowiedni dla siebie kolor to są też zalety tego kosmetyku. Na razie same wady ale
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 4 |