Kosmetyki do ust
Loreal Glam Shine

Tags: błyszczyk | kosmetyki do ust | loreal glam shine

Tym razem chciałam napisać kilka słów o błyszczyku Loreala, którego miałam przyjemność ostatnio używać. Na początku zaznaczę może, że był to Loreal Glam Shine NATURAL GLOW. Specjalnie końcówkę piszę wielkimi literami ponieważ swego czasu kupiłam sobie zwykłego glam shina i efekt był mierny. Błyszczyk miał jakąś dziwnie klejącą konsystencję i paskudnie się wałkował, zbijał i nie wiadomo co jeszcze.

Gdybym miała oceniać teraz tamtego Glam Shina wystawiłabym mu z całą stanowczością najgorszą not ponieważ nie był wart nawet 10zł. Niestety czasem trzeba trafić na takie paskudstwo.

Ale przejdźmy do błyszczyka Natural Glow, zapakowany w eleganckie opakowanie, posiada zabezpieczeńe, które uchroni nas przed zakupem czegoś co ktoś przypadkiem postanowił w sklepie wypróbować. Wybrałam kolo 407, wydawało mi się, że jest to kolor dość ciemny jednak po nałożeniu okazało się, że jest to bardzo delikatny beż, który nie pozostawia na ustach zbyt wielkiej zmiany kolorytu. Za to bardzo ładnie nabłyszcza i w przeciwieństwie do zwykłego Glam Shina nie ma tak paskudnej konsystencji. Powiedziałabym, że to taka normalna-błyszczykowa konsystencja, nie ma żadnych rewelacji ale nie można się też do niej przyczepić. Natural Glow ładnie się rozprowadza, mamy to do dyspozycji aplikator w kształcie serduszka wykonany z jakiegoś bardzo miękkiego i przyjemnego tworzywa.

Jeśli chcemy uzyskać jakiś intensywny odcień to z całą pewnością te

Więcej…